marta dymek

Z góry chciałam przeprosić wszystkich tych oburzonych moim nieco obraźliwym nickiem. Prawda jest taka, że czasem zdarzy mi się stracić cierpliwość nieco za prędko i gdy youtube odrzucał kolejne me pomysły na nick, zdenerwowałam się nieco i wpisałam to co chciałam żeby youtube uczynił. A mianowicie, żeby mnie w rzyć pocałował. I, o ironio, ten pomysł przeszedł. Nie wpadłam wtedy na to, że czekałyby mnie potem ryki i pomruki niezadowolonych fanów twórczości G.T. Więc nie patrzmy na nick, bo nick w zasadzie nie znaczy nic. Wsłuchajmy się w muzykę i nie gniewajmy się na siebie. Wszystkiego dobrego :)